Krótkie teksty: “Niepodległość i co dalej?”

Niepodległość i co dalej?

Kiedy byłem małym chłopcem byłem w harcerstwie.

Śpiewaliśmy „pieśni powstańców”, jeździliśmy na rajdy i bawiliśmy się w podchody. Kiedy nadszedł „stan wojenny” wielu z nas mocno to przeżywało. Pamiętam kiedy zamordowano księdza Popiełuszkę, wraz z wieloma harcerzami zgłosiłem się na ochotnika na wartę w trakcie pogrzebu.

Pogrzeb był na Żoliborzu. O świcie przyjechałem z Łodzi do Warszawy. Kiedy świtem szedłem z dworca, słyszałem stukot moich pionierek na bruku. Za chwile pojawił się inny harcerz i po kilku chwilach było już nas 10, u potem 20-u itd. Nasze buty stukały o bruk jakby mała armia dzieci maszerowała, aby stanąć na straży dobra i prawdy.

Wtedy świat wydawał mi się prosty.

Polacy są dobrzy, a Rosjanie źli. Kapitalizm jest dobry, a komunizm zły. Jednak gdy Rosja i komunizm wypuściły nas ze swoich objęć i dostaliśmy się pod skrzydła kapitalizmu, okazało się, że kapitalizm też nas wcale nie rozpieszcza i dba raczej o własne korzyści niż o nasze.
Wraz z dorastaniem stopniowo opadały kolejne złudzenia i okazywało się, że świat nie jest wcale nie jest czarno biały ale wszędzie są różne odcienie szarości.
Kapitalizm wcale nie będzie się nami opiekował jak „dobra matka polka” tylko trzeba szybko dorosnąć, stanąć na nogi i samemu zacząć dbać o swoje interesy.
Wiele osób obudziło się do tej prawdy za późno ale lepiej późno niż wcale.
Jak jest teraz? Czym jest wolność? Patriotyzm? Czym jest właściwe działanie dla dobra społeczeństwa i narodu? Czy ludzie jeszcze w to wierzą w co wierzyli kiedyś?
Na pewno świat się bardzo zmienił i skomplikował od czasu kiedy w harcerskim mundurku, z setka innych dzieciaków, stanąłem na warcie na pogrzebie księdza Popiełuszki.
Zło przebrało się za dobro, a dobro jest często przedstawiane jako zło.
Ludzie walczą ze sobą o swoje racje…
Jest dużo przekrzykiwania się i krytykowania a
za mało słuchania się nawzajem….i wyciągania ręki na zgodę.
Jaki jest właściwy kierunek?
Ja osobiście coraz bardziej skłaniam się ku temu co mówili mądrzy nauczyciele od wieków:
„Świat jest trudno zmienić i lepiej się skupiać na zmienianiu siebie”.
Z harcerskich ideałów i praktyk jednak wiele pozostało:
Kontakt z przyrodą, wiara w prace nad sobą i pomaganie innym, pieśni przy ognisku lub przy świeczce, mistyka i symbolika ognia.
W symbolice „Krzyża Harcerskiego” jest tak naprawdę dużo duchowej symboliki, która wcale nie straciła na aktualności.
Harcerstwo było wzorowane na Scoutingu, a twórcy Scoutingu czerpali też z filozofii jogi i stworzyli system w, którym młodzi ludzie uczyli się radzić sobie z życiem poprzez ćwiczenia w terenie, życie w lesie, ćwiczenia woli i uważności oparte na filozofii jogi.

Wielu z nich później z powodzeniem korzystało z tych umiejętności w Powstaniu czy w partyzantce, czy po prostu w pracy czy wychowując swoje dzieci.

To jest nadal potrzebne i aktualne.
Podoba mi się to co twórcy scoutingu i harcerstwa dobrze rozumieli.
Charakter, dzielność, siłę woli i zdolność radzenia sobie w życiu jak i mądrość czy uczciwość, można, już od dziecka ćwiczyć poprzez codzienne proste ćwiczenia i zadania.
Ale świat stal się teraz o wiele bardziej skomplikowany.
Często trudno jest rozróżnić dobro od zła.
Zło przebiera się za dobro i przedstawia dobro jako zło.
Harcerskie hasło „Czuwaj” można by inaczej zinterpretować:
Czuwaj czyli bądź świadomy, obudź się, nie bądź frajerem i nie dawaj się ściemniać, nie kupuj kłamstwa jako prawdy, bądź świadomy, czuwaj…
Być może jedynym rozsądnym rozwiązaniem w dzisiejszych czasach jest to co robili pozytywiści i harcerze, czyli „praca od podstaw”, budowanie zdrowego siebie i najbliższego otoczenia.
Kształtując charakter człowieka kształtujemy jego przeznaczenie.
Kształtując charakter narodu, poprzez odpowiednią edukację, kształtujemy przeznaczenie narodu.
Dlatego praca od postaw jest bardzo ważna
Więc czuwaj i nie dawaj się ściemniać.
Wiele osób “chce twojego, czy naszego dobra”.
Nie dajmy go sobie odebrać.
Zachowajmy je dla siebie i podzielmy się z bliskimi.
Czuwaj i przebudź się, czyli bądź świadomy.

A świadomość można i trzeba ćwiczyć.